fbpx
MENU

Oferta fotografii ślubnej

Miło, że zaciekawiła Cię moja twórczość i interesujesz się szczegółami mojej oferty.
 
Jeśli chcesz poznać moją szczegółową ofertę oraz podjąć współpracę ze mną to zapraszam do formularza kontaktowego znajdującego sie w zakładce “Kontakt”.
Opisz mi swoje zlecenie ze szczegółami, a ja odpowiem najszybciej jak będzie  to możliwe i prześlę ofertę.
Jak działam?
 
Podczas wykonywania reportażu ślubnego staram się jak najdokładniej uwiecznić przebieg wydarzeń. Wcielam się w rolę narratora, który uważnie podąża za wydarzeniami opisując je. Moim orężem jest jednak obraz, a nie słowo. Opisuję wydarzenia tworząc historie obrazkowe. Staram się być w tym wszystkim jak najbardziej dokładnym by nic nie umknęło mojej uwadze – mam na myśli wszelkie historie poboczne. Tego dnia nie tylko para młoda i jej czyny są ważne, a wszyscy bliscy, którzy są tego dnia z Wami. Zwłaszcza, że będąc w centrum wydarzeń obserwowani przez wszystkich często nie jesteście w stanie osobiście zobaczyć wielu rzeczy, które dzieją się wokół Was.
 
Reportaż ślubny jako dokumentacja wydarzeń musi zawierać nie tylko akcję z udziałem głównych bohaterów, ale też opowiadać o bohaterach drugoplanowych. Całość to fabuła, która tworzy kontekst zdarzeń. Zabrzmiało trochę filmowo, no nie? Jak mawiam – można robić zdjęcia, albo tworzyć reportaże. Na pytanie “Co za różnica?” trzeba odpowiedzieć sobie samemu 🙂
A co z sesją plenerową?
 
Reportaż, a sesja to istotna różnica. O pierwszym już pisałem. W trakcie sesji znów głównymi aktorami jest para młoda. Najważniejsze by czuła się swobodnie i miło. Wszak to zabawa. Mamy razem miło spędzić czas, a efekty mają budzić uśmiech na twarzach. Powinniście więc być szczęśliwi, wyluzowani i radośni. Chcę ekspresji uczuć w naturalnej dla Waszego związku formie.
 
Będę nakreślał ogólną koncepcję i aktywnie, acz dyskretnie wyłapywał kadry. Scenarzysta tworzy koncepcję, ale interpretacja i odtworzenie roli jest zadaniem aktorów. Dwóch różnych aktorów nie zagra tej samej roli identycznie. Rozumiecie co mam na myśli? Na pewno. Daję wskazówki, a nie rozkazy. Sztuczność jest wrogiem swobody, a swoboda jest źródłem naturalności!
Ile zdjęć?
 
Cóż, to nie księgowość. Cyferki nie świadczą o jakości usług w tej branży. Na pewno nie, jednak 200-300 zdjęć nie jest w stanie dokładnie opowiedzieć historii zgodnie z moją filozofią z akapitu wyżej. Wszystko zależy od tego jak długo mam Wam tego dnia towarzyszyć i ile sie będzie działo.
 
Pewnie dalej nic nie wiecie. Z reguły jest to 600-800 oddanych i obrobionych zdjęć z reportażu i 80-150 z sesji plenerowej. Ta liczba jest zmienna i zależna od wielu czynników, ale staram się nie być oszczędnym w oddawanym materiale 🙂
Jak długo?
 
Zależy o które długo chodzi.
 
Standardowo towarzyszę w dniu wesela od 10-12 godzin. Oznacza to, że pojawiam się około 3 godzin przed ceremonią na przygotowaniach, gdy jest już bliżej, niż dalej jeśli chodzi o finalny wizerunek głównych bohaterów, ale na tyle wcześnie by złapać w kadrach ostatnie szlify, detale, które jeszcze czekają na swoją kolej, ubieranie i rodzinną atmosferę przed wielką chwilą.
Zostaję z Wami do 24:00 lub końca oczepin, czyli około 00:30. Potem wolę dać weselnikom wybawić się bez zbędnych świadków 🙂
Jak długo trzeba czekać na efekty mojej pracy?
 
Materiał oddaję tak szybko jak to możliwe. Staram się zdążyć zanim opadnie kurz i emocje. Dokładny okres oczekiwania zależny jest od ilości zleceń, które mam w danym okresie, ale średnio staram się trzymać 4 tygodni od wydarzenia, czyli reportażu lub sesji plenerowej.
W jakiej formie oddaję materiał?
 
Standardowo w formie elektronicznej. Jest to najdogodniejsza forma, bo w dzisiejszych czasach łatwo i szybko można podzielić się z zdjęciami z innymi. Standardowo nie stosuję fizycznych nośników. Nie każdy ma co z nimi zrobić. Dla przykładu – posiadam dwa komputery, a żaden z nich nie ma napędu do płyt, a jeden z nich nie posiada standardowego USB. Po co więc płacić za rzeczy zbędne. Oczywiście jeśli chcecie, to wszystko jest do zrobienia. To indywidualna kwestia. Wolę rozmawiać o nich po wykonaniu zdjęć.
Albumy, odbitki?
 
Oczywiście. Mogę przygotować dla Was dowolny wariant: duży album 30×30 ze zdjęciami drukowanymi na sztywnych kartach w skórzanej oprawie i pendrivem w zestawie lub drewniane pudełko z odbitkami. Mam jednak pewną zasadę. Najpierw zdjęcia, a potem dodatki. Po ślubie na spokojnie zastanowicie się jaki budżet chcecie przeznaczyć na to oraz jakie rozwiązanie Was interesuje i wybierzemy coś odpowiedniego.
Dlaczego ja?
 
Nawiązanie do tego paradokumentu z tv to tylko niefortunna zbieżność nazw. Dlaczego ja jako Wasz fotograf? Chyba brzmi lepiej.
 
Nie będę pisał tu pustych, marketingowych frazesów w stylu “Moja oferta jest wyjątkowa, a ja jestem wybitny…”
Powtórzę po prostu slogan mojej marki: Fotografia dla tych, którzy oczekują więcej. Daję pełną dowolność interpretacji słowa “oczekują więcej”. 
 
Zapoznaliście się już z materiałami na mojej stronie i na pewno sprawdziliście co słychać u innych kolegów i koleżanek z branży.
 
Tego typu decyzję jaką jest wybór fotografa podejmuje ludzka podświadomość. Na tym etapie i tak jest już zbyt późno na zachwalanie. Albo Was przekonałem do siebie, albo zrobił to ktoś inny. Wybierając fotografa ślubnego liczy się nie tylko styl fotografowania i kilka szczegółów oferty, ale też osobowość fotografa. Mnie już trochę poznaliście zwiedzając tę stronę, a jeśli chcecie poznać bliżej to zapraszam do zakładki “Kontakt” 🙂
 
Mam nadzieję, że moja oferta fotografii ślubnej przypadła Wam do gustu.
 
ZAMKNIJ