fbpx
MENU

"To jest nasz dzień" - powiedziała Ola do Kacpra

W tej galerii poznacie historię Oli i Kacpra.

Piękny, choć jak dla mnie za gorący sierpniowy dzień, który zapowiadał się ciekawie. Na początek przygotowania w baaardzo licznym gronie, bo w jednym domu spotkały się dwie rodziny i wszyscy razem celebrowali rodzinne święto, którym był ślub. Atmosfera byłą bardzo miła i nikt nikogo nie wyprowadzał z równowagi. To ważne!
Ola i Kacper wydawali się w ogóle nie przejmować tym wszystkim. Podejście stressfree, a przynajmniej tak to wyglądało 🙂
Jeśli chodzi o przygotowania to tym razem przenieśliśmy je na zewnątrz do ogrodu dla urozmaicenia zdjęć.
W zasadzie to nie mam zbyt wiele do opowiadania o przygotowaniach i tak dalej, bo wszystko jednym zdaniem pięknie ujęła Ola, gdy po first looku przytuliła się do Kacpra i powiedziała “To jest nasz dzień”. Myślę, że nie mogę dodać do tego nic więcej 🙂
No i tak też toczył się ten dzień, ich dzień. Pełni uśmiechu i radości dumnie kroczyli razem. Dla mnie najprzyjemniejszą częścią dnia było fotografowanie przyjęcia weselnego. Weranda Home to bardzo fotogeniczne miejsce, a ja po za ślubami uwielbiam fotografować wszelki dizajn, wnętrza i tak dalej, więc mogąc to połączyć z fotografowaniem przyjęcia weselnego dostałem fantastyczne pole do działania i nie ukrywam, bawiłem się przy tym doskonale! Zabawa weselna przeplatana kadrami dekoracji i wnętrz, a w to wszystko wkomponowani goście weselni. Super, na prawdę tego dnia nie rozstawałem się z aparatami, bo ciekawe kadry kryły się w zasadzie na każdym kroku. Na prawdę bawiłem się przy tym doskonale.
Wisienką na torcie, choć w zasadzie bardziej deserem po obiedzie była sesja w promieniach zachodzącego słońca. Tak, ten element tego reportażu jest mega magiczny i muszę przyznać to sam sobie. Z reguły stronię od samochwalstwa, ale tutaj udało nam się wspólnie z Olą i Kacprem odnaleźć magię.
ZAMKNIJ