fbpx
MENU

Czas zacząć krótką podróż z tą parą.

Sesja plenerowa Kingii i Łukasza odbyła się w kilku dwóch wybranych przez parę miejscach, czyli klimatycznej altance nad stawem, wśród zieleni oraz w później w towarzystwie dwóch pięknych koni. Choć nie jeżdżą na koniach, to Kinga bardzo chciała mieć zdjęcia z końmi, a ja z przyjemnością postarałem się spełnić to marzenie.

Tego dnia pogoda była zmienna. Choć nie padało, to na początku przy altance towarzyszyły nam chmury dając miękkie światło. Ma ono jedną podstawową zaletę, ponieważ jest całkowicie neutralne. Owszem, nie daje ciepłych efektowych promieni i ciepła, ale też nie stawia przeszkody w postaci cieni. Na początku zrobiliśmy trochę zbliżeń i typowo sesyjnych zdjęć. Druga część była już raczej dostosowaniem do tego na co pozwoliły nam koniki 🙂 Zza chmur zaczęło też delikatnie zaglądać do nas słoneczko dając trochę ciepła w kolorach.

Gdy skończyliśmy drugi planowany etap, promienie zachodzącego słońca na dobre zagościły na niebie, a mi brakowało sesyjnej kropki nad i. Po drodze trafiło się niepozorne pole kukurydzy, gdzie postanowiłem ową kropkę postawić i mocno zaakcentować. Wpadło kilka efektownych kadrów i portretów, które pozwoliły mi spokojnie ruszyć do domu 🙂

ZAMKNIJ