fbpx
MENU

Reportaż ślubny Zuzi i Piotra

Wrześniowa sobota i kierunek Trzemeszno. Tam miałem towarzyszyć Zuzi i Piotrowi w ich dniu ślubu.

Niestety tym razem nie udało się przywieźć słońca, a przegnać deszczu i nasze plany firstlooku na dworze i sesji plenerowej trafił… Nie ma jednak takich rzeczy, które mogą zepsuć dzień ślubu kochającej się parze!

Przygotowania zaczęliśmy spokojnie od sytuacyjnych zdjęć rodzinnych, detali, wnętrz. Z czasem i upływem czasu sprawy zaczęły nabierać tempa. Towarzyszyła nam miła rodzinna atmosfera dwóch rodów, które wspólnie przeżywały te ważne chwile.

Co dalej to doskonale się domyślacie, czyli ceremonia w pięknej katedrze i sakramentalne TAK Zuzi i Piotra.

Zuzia dostała też prezent, o który prosiła na przygotowaniach, czyli żeby nie padało na wyjściu z kościoła. Nie padało!

W tym co było dalej deszcz już nie przeszkadzał, a wręcz przeciwnie. Gdy na dworze ulewa, a na sali gra band, który robi wspaniałe show, to efekt może być tylko jeden – płonący od samego początku do końca parkiet. Takiego tanecznego ognia od samego początku do końca jeszcze nie widziałem. Zasługa Shatzi Band’u, pogody i gości, którzy wiedzieli co do dobra zabawa. W to mi graj, bo jestem parkietowym łowcą kadrów!

ZAMKNIJ